Każdy z Nas gdy zaczyna ćwiczyć intensywnie na siłowni, często sięga po różnego rodzaju środki dopingujące. Niestety nie zawsze legalne i zdrowe dla naszego organizmu… Jednak zawsze możemy spróbować wspomóc się zwykłymi odżywkami, czyli dużo lepszym rozwiązaniem, a na pewno zdrowszym niż popularny “koks” czyli w skrócie sterydy. Nawet sięgając po kreatynę, która jest niby naturalnym składnikiem naszego pożywienia…oczywiście w dużo mniejszych ilościach niż w kapsułce….jest to i tak o niebo lepsze rozwiązanie niż bezpośrednie zażywanie sterydów.

Można pomyśleć…czemu miałbym się męczyć tygodniami i miesiącami, spędzając każdą chwilę na siłowni, skoro, stosując nielegalne środki osiągnę te same, albo i lepsze efekty widoczne również dużo szybciej niż przy suchym treningu ??? Odpowiedź jest prosta (choć na pewno nie dla każdego) albowiem stosowanie środków innych niż odżywki i kreatyna, czyli potocznie mówiąc “koksu” lub sterydów zazwyczaj kończy się nieciekawie dla naszego organizmu. Jeśli zdobędziemy całą naszą siłę i masę wyłącznie poprzez stosowanie tego typu środków to w czasie gdy przestaniemy i zażywać ,jak i przestaniemy ćwiczyć nasze mięśnie opadną, zrobią się flakowate i tylko na tym stracimy. Nie mówiąc już o o innych zaburzeniach organizmu, takich jak psychika czy fizyczne dolegliwości ,np. bóle kręgosłupa i inne tego typu schorzenia.

Mając całą gamę odżywek dla sportowców, takich jak odżywki węglowodanowe, odżywki białkowe, odżywki gainery…. nie potrzebujemy na prawdę większych dopalaczy, takich jak anaboliki. Najlepszą ze wszystkich metod i tak zawsze pozostanie ćwiczenie na sucho z dobrą dietą i regularnymi treningami, żadne sterydy nam nie zapewnią tego samego. Ewentualnym zdrowym i w miarę rozsądnym rozwiązaniem jest w momencie zastoju przyrostu masy mięśniowej, użycie odżywek. Jednakże wszystko z głową i rozsądkiem. Bo jak wiemy wszystko jest dla ludzi, ale dla ludzi myślących…